Bajka o chorym misiu dla 7-latka
Mały miś Tuliś choruje na katar i kaszel. Dzięki pomocy leśnych przyjaciół uczy się, że odpoczynek i troska innych są najlepszym lekarstwem.
Bajka o chorym misiu dla 7-latka
Bajka do czytania
Pobierz PDF + kolorowankę do tej bajki
Wersja do wydruku — bez reklam, z piękną ilustracją do pokolorowania. Idealna do przedszkola, na wieczorne czytanie albo spokojną zabawę w domu.
Idealne do wieczornego czytania, przedszkola albo spokojnej zabawy w domu.
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W głębi Zielonego Lasu, w przytulnej norce pod starym dębem, mieszkał mały miś o imieniu Tuliś. Miał miękkie, brązowe futerko i zawsze uśmiechniętą buzię. Ale dziś coś było nie tak – Tuliś obudził się z ciężką głową, drapaniem w gardle i nosem zatkanym jak korek w butelce.
– Apsik! – kichnął Tuliś tak głośno, że aż liście na dębie zadrżały. – Chyba się przeziębiłem – mruknął smutno, otulając się kołderką z mchu. Jego nos był czerwony jak poziomka, a oczy lekko zapuchnięte.
Do norki zajrzała wiewiórka Kitka, niosąc w łapkach koszyczek malin. – Tulisiu, co ci jest? – zapytała z troską. – Masz gorączkę? – Tuliś pokiwał głową i schował się głębiej w posłanie. Kitka pogłaskała go po łapce i powiedziała: – Zaraz wrócę z pomocą!
Po chwili w norce zebrały się leśne zwierzęta. Sowa Mądrala przyniosła ciepły napar z lipy, zając Skoczek położył na czole misia mokry liść łopianu, a borsuk Grubasek podał mu miód w glinianej miseczce. – Musisz dużo pić i odpoczywać – powiedziała sowa, poprawiając kocyk.
Tuliś był wzruszony. – Dziękuję wam – wyszeptał ochrypłym głosikiem. – Ale jestem taki słaby… – Nic nie szkodzi – odparła Kitka. – Każdy czasem choruje. Ważne, żebyś nie wstawał i dał się leczyć. My tu jesteśmy, żeby ci pomóc.
Przez cały dzień przyjaciele na zmianę siedzieli przy misiu. Opowiadali mu śmieszne historie, śpiewali ciche piosenki i podawali herbatkę. Tuliś czuł, jak ciepło rozchodzi się po jego ciele, a katar powoli ustępuje. Zasnął spokojnie, słysząc szum liści i cichy śpiew ptaków.
Następnego ranka Tuliś obudził się rześki i uśmiechnięty. Nos już mu nie ciekł, a gardło nie bolało. – Czuję się o wiele lepiej! – zawołał radośnie, przytulając Kitkę. – Dzięki wam wyzdrowiałem! – To dlatego, że dałeś sobie pomóc – powiedziała mądrze sowa. – Czasem najważniejsze to odpocząć i pozwolić innym się troszczyć.
Wieczorem, gdy księżyc wszedł wysoko nad las, Tuliś leżał w swojej norce, patrząc przez okno na gwiazdy. Czuł wdzięczność za przyjaciół i spokój w sercu. – Dobranoc, lesie – szepnął, zamykając oczy. – Dobranoc, gwiazdy. Jutro znów będę biegał po łące. I zasnął snem cichym i lekkim jak piórko.
Chcesz podobną bajkę z imieniem dziecka?
Stwórz nową historię, w której głównym bohaterem będzie Twoje dziecko. Wybierz wiek, temat i morał.
Stwórz bajkę z imieniemMorał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Choroba mija szybciej, gdy odpoczywamy i pozwalamy innym się sobą opiekować.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Tuliś czuł się źle i kto przyszedł mu z pomocą?
- 2Jakie rzeczy przynieśli przyjaciele, żeby pomóc misiowi wyzdrowieć?
- 3Czego dowiedział się Tuliś o chorobie i odpoczynku?
Zamień tę bajkę w kartę do wspólnej zabawy
PDF zawiera bajkę, pytania po lekturze, miejsce na rysunek i kolorowankę do wydruku.
Pobierz PDF + kolorowankęStwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
O bajce „Bajka o chorym misiu dla 7-latka"
Przeczytaj dziecku ciepłą bajkę o chorym misiu, która uczy, że choroba mija, gdy odpoczywamy i pozwalamy się sobą opiekować. Idealna na dobranoc dla 7-latka, czas czytania: 5 minut.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Choroba mija szybciej, gdy odpoczywamy i pozwalamy innym się sobą opiekować.