Bajka o faworkach, które frunęły do nieba
Pewna mała Zosia bardzo chciała spróbować faworków, ale mama powiedziała, że muszą ostygnąć. Czy uda jej się poczekać? Ciepła historia o cierpliwości i smaku ra
Bajka o faworkach, które frunęły do nieba
Bajka do czytania
Pobierz PDF + kolorowankę do tej bajki
Wersja do wydruku — bez reklam, z piękną ilustracją do pokolorowania. Idealna do przedszkola, na wieczorne czytanie albo spokojną zabawę w domu.
Idealne do wieczornego czytania, przedszkola albo spokojnej zabawy w domu.
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małej kuchni pachniało wanilią i masłem. Zosia patrzyła, jak mama rozwałkowuje ciasto na cieniutkie płatki. – To będą faworki – powiedziała mama i uśmiechnęła się tajemniczo.
– Faworki! – klasnęła Zosia. – Lubię, jak chrupią! Mama szybko kroiła ciasto w paski, a potem przewlekała je przez palce, tworząc śliczne kokardki. – Jeszcze chwilę, muszą się usmażyć – szepnęła mama, a na patelni zatańczyły złote wstążki.
Zosia przysunęła krzesełko i patrzyła, jak faworki rosną, pękają i robią się chrupiące. – Czy mogę już? – pytała co chwila. – Jeszcze muszą ostygnąć – odpowiadała mama. – Gorące nie smakują najlepiej.
Zosia westchnęła. Ale nagle jedna kokardka frunęła w powietrze! – Patrz, mamo! Faworek leci! – zawołała. A to był tylko podmuch wiatru z otwartego okna. Wszystkie faworki na talerzu zakołysały się jak małe motyle.
Mama położyła rękę na ramieniu Zosi. – Wiesz, faworki są jak chwile radości – trzeba im dać czas, żeby stały się lekkie i słodkie. Zosia skinęła głową i usiadła grzecznie, obserwując, jak faworki powoli stygną.
Wreszcie mama podała jej jeden. Zosia ugryzła kawałek – chrup! – i poczuła, jak słodki pyłek z cukru pudru łaskocze ją w nos. – Mniam! – powiedziała z pełnymi ustami. – Czekanie było tego warte!
Wieczorem, gdy na niebie pojawiły się pierwsze gwiazdy, Zosia leżała w łóżku. Przymknęła oczy i zobaczyła złote faworki tańczące w blasku księżyca. – Dobranoc, faworki – szepnęła i zasnęła z uśmiechem.
A w kuchni, na talerzu, ostatni faworek cichutko frunął w stronę okna, jakby chciał dolecieć do gwiazd. Wszystko było spokojne, ciepłe i dobre.
Chcesz podobną bajkę z imieniem dziecka?
Stwórz nową historię, w której głównym bohaterem będzie Twoje dziecko. Wybierz wiek, temat i morał.
Stwórz bajkę z imieniemMorał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Cierpliwość sprawia, że smakołyki smakują jeszcze lepiej.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Co Zosia piekła z mamą?
- 2Dlaczego musiała czekać, zanim zjadła faworka?
- 3O czym śniła Zosia wieczorem?
Zamień tę bajkę w kartę do wspólnej zabawy
PDF zawiera bajkę, pytania po lekturze, miejsce na rysunek i kolorowankę do wydruku.
Pobierz PDF + kolorowankęStwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
O bajce „Bajka o faworkach, które frunęły do nieba"
Bajka o faworkach dla dzieci w wieku 2-4 lat. Czas czytania: około 3 minut. Uczy cierpliwości i pokazuje, że warto czekać na smakołyki – idealna na dobranoc.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Bajki o jedzeniu
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min
- Morał:
- Cierpliwość sprawia, że smakołyki smakują jeszcze lepiej.