Bajka o morswinie, który szukał nocnej ciszy
Poznaj małego morswina Krzysia, który szuka spokoju do snu. Urocza opowieść o ciszy i przyjaźni na dobranoc.
Bajka o morswinie, który szukał nocnej ciszy
Bajka do czytania
Pobierz PDF + kolorowankę do tej bajki
Wersja do wydruku — bez reklam, z piękną ilustracją do pokolorowania. Idealna do przedszkola, na wieczorne czytanie albo spokojną zabawę w domu.
Idealne do wieczornego czytania, przedszkola albo spokojnej zabawy w domu.
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Mały morswin Krzyś mieszkał w miękkim, puchatym domku z trawy i mchu. Każdego wieczoru, gdy na niebie pojawiały się pierwsze gwiazdy, Krzyś kładł się spać. Ale tej nocy coś było nie tak.
Krzyś przewracał się z boku na bok. Zza okna dochodził szum wiatru, a z daleka słychać było pohukiwanie sowy. – Za głośno – szepnął Krzyś i zakrył uszy łapkami. Chciał znaleźć miejsce, gdzie panuje prawdziwa cisza.
Wyszedł więc na łąkę. Spotkał tam pszczółkę Zosię, która nuciła cichutko piosenkę. – Zosiu, czy wiesz, gdzie jest cisza? – zapytał Krzyś. – Cisza? – zdziwiła się pszczółka. – Ja słyszę tylko brzęczenie kwiatów. Może za stawem?
Krzyś pobiegł nad staw. Żabka Filomena pluskała się w wodzie, a jej małe nóżki robiły „chlap, chlap”. – Filomeno, gdzie znajdę ciszę? – zapytał morswin. – Cisza? – zaśmiała się żabka. – Tu słychać tylko kropelki wody. Spróbuj w lesie.
W lesie było ciemno i tajemniczo. Mały jeżyk Igiełka szedł powoli, szeleszcząc liśćmi. – Igiełko, wiesz, gdzie jest cisza? – szepnął Krzyś. Jeżyk zatrzymał się. – Cisza jest tam, gdzie nikt nie hałasuje. Ale ja lubię szelest liści. Może w twoim domku?
Krzyś westchnął. Wrócił do swojego puchatego domku. Położył się na miękkim posłaniu i zamknął oczy. Wtedy usłyszał coś nowego – swoje własne, spokojne serduszko: „lup, lup, lup”.
– To jest cisza – uśmiechnął się morswin. – Cisza nie jest w lesie ani nad stawem. Cisza jest w moim serduszku, gdy jestem spokojny. I wtedy nawet szum wiatru staje się kołysanką.
Krzyś przeciągnął się, ziewnął i przymknął oczy. Gwiazdy na niebie mrugały do niego cichutko. – Dobranoc, Krzysiu – szepnął wiatr. I mały morswin zasnął, słuchając bicia swojego serca.
Chcesz podobną bajkę z imieniem dziecka?
Stwórz nową historię, w której głównym bohaterem będzie Twoje dziecko. Wybierz wiek, temat i morał.
Stwórz bajkę z imieniemMorał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Cisza nie jest wokół nas – jest w naszym sercu, gdy jesteśmy spokojni.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Jakie zwierzęta spotkał mały morswin Krzyś?
- 2Dokąd poszedł Krzyś, żeby znaleźć ciszę?
- 3Gdzie naprawdę była cisza?
Zamień tę bajkę w kartę do wspólnej zabawy
PDF zawiera bajkę, pytania po lekturze, miejsce na rysunek i kolorowankę do wydruku.
Pobierz PDF + kolorowankęStwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
O bajce „Bajka o morswinie, który szukał nocnej ciszy"
Czas czytania: 3 minuty. Idealna bajka na dobranoc dla dzieci w wieku 2-4 lat. Pomaga maluchom wyciszyć się przed snem i uczy, że czasami cisza jest najlepszym przyjacielem.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min
- Morał:
- Cisza nie jest wokół nas – jest w naszym sercu, gdy jesteśmy spokojni.