Bajka o puszczaniu baniek mydlanych
Mała Zosia uczy się puszczać bańki mydlane i odkrywa, że każda bańka jest wyjątkowa, a radość tkwi w prostych chwilach.
Bajka o puszczaniu baniek mydlanych
Bajka do czytania
Pobierz PDF + kolorowankę do tej bajki
Wersja do wydruku — bez reklam, z piękną ilustracją do pokolorowania. Idealna do przedszkola, na wieczorne czytanie albo spokojną zabawę w domu.
Idealne do wieczornego czytania, przedszkola albo spokojnej zabawy w domu.
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Mała Zosia siedziała na tarasie z miseczką wody i płynem do baniek. Tato podał jej mały kółeczek i powiedział: "Zanurz i dmuchnij delikatnie, a zobaczysz coś pięknego".
Zosia zanurzyła kółeczko w wodzie, a potem dmuchnęła. Nic się nie stało. Dmuchnęła mocniej, ale tylko woda chlupnęła. Tato uśmiechnął się i powiedział: "Dmuchaj lekko, jakbyś chciała pogłaskać kółeczko oddechem". Zosia spróbowała znów i tym razem pojawiła się mała, błyszcząca kuleczka.
Bańka rosła i rosła, aż oderwała się od kółeczka i poleciała w górę. Była cała w kolorach tęczy. Zosia pisnęła z radości i pobiegła za nią. Bańka tańczyła w powietrzu, odbijając się od promieni słońca.
Zosia puszczała kolejne bańki. Jedna była wielka jak balon, druga maleńka jak groszek. Trzecia fruwała najwyżej, a czwarta wirowała jak bączek. Każda była inna i każda sprawiała, że Zosia się śmiała.
Nagle do akcji dołączył wiatr. Zawiał lekko i wszystkie bańki poleciały w stronę ogrodu. Zosia biegła za nimi, a one odbijały się od liści i traw. Jedna z baniek usiadła delikatnie na nosku Zosi. "Ojej, to chyba ta najmniejsza" – zaśmiała się dziewczynka.
Siostra Tosi, Kasia, też przybiegła i zaczęły puszczać bańki razem. Ścigały się, która zrobi większą, i wszystkie bańki fruwały nad głowami jak kolorowe gwiazdy. Zabawa trwała długo, a słońce powoli chowało się za chmurami.
Kiedy bańki przestały się pojawiać, Zosia i Kasia usiadły na schodkach. Zosia powiedziała: "Wiesz co? Każda bańka była inna i każda była piękna. Trochę jak my". Kasia przytuliła siostrę i obie patrzyły, jak ostatnia bańka znika gdzieś wysoko.
Wieczorem Zosia leżała w łóżeczku. W pokoju było cicho, a przez okno wpadało światło księżyca. Mama pogłaskała ją po głowie i powiedziała: "A teraz zamknij oczka, jak podczas dmuchania baniek – delikatnie i spokojnie". Zosia westchnęła, uśmiechnęła się i zasnęła, śniąc o tęczowych bańkach tańczących wśród gwiazd.
Chcesz podobną bajkę z imieniem dziecka?
Stwórz nową historię, w której głównym bohaterem będzie Twoje dziecko. Wybierz wiek, temat i morał.
Stwórz bajkę z imieniemMorał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Każda chwila może być magiczna, jeśli patrzymy na nią z delikatnością i radością.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego bańka usiadła na nosku Zosi?
- 2Czego się nauczyły dziewczynki, puszczając bańki?
- 3Jakie kolory miały bańki mydlane?
Zamień tę bajkę w kartę do wspólnej zabawy
PDF zawiera bajkę, pytania po lekturze, miejsce na rysunek i kolorowankę do wydruku.
Pobierz PDF + kolorowankęStwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
O bajce „Bajka o puszczaniu baniek mydlanych"
Krótka, ciepła bajka o puszczaniu baniek mydlanych dla dzieci 2-4 lata. Czas czytania: 3 minuty. Pomaga maluchom zrozumieć, że każda chwila może być magiczna i że warto cieszyć się drobiazgami.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Czynności codzienne
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min
- Morał:
- Każda chwila może być magiczna, jeśli patrzymy na nią z delikatnością i radością.