Nasionko, które uczyło się rosnąć
Małe nasionko słonecznika leży w ziemi i nie chce wykiełkować. Dzięki rozmowom z przyrodą odkrywa, że każdy wzrost ma swój czas. Ciepła opowieść o cierpliwości
Nasionko, które uczyło się rosnąć
Bajka do czytania
Pobierz PDF + kolorowankę do tej bajki
Wersja do wydruku — bez reklam, z piękną ilustracją do pokolorowania. Idealna do przedszkola, na wieczorne czytanie albo spokojną zabawę w domu.
Idealne do wieczornego czytania, przedszkola albo spokojnej zabawy w domu.
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Głęboko w miękkiej, ciepłej ziemi leżało maleńkie nasionko słonecznika. Było mu tam przyjemnie i bezpiecznie. Wokół panowała cisza przerywana tylko szelestem korzeni sąsiadów. Nasionko słyszało czasem krople deszczu, które przebijały się przez glebę, i głos wiatru, który tańczył nad powierzchnią. Ale ono nie chciało się ruszać. Bało się, że rośnięcie jest jakieś trudne, że może coś pójść nie tak.
Pewnego dnia promyk słońca przedostał się przez ziemię i musnął nasionko. – Cześć, maluchu – powiedział ciepłym głosikiem. – Czemu nie chcesz wyjść? Słońce jest takie piękne, a powietrze pachnie przygodą. Nasionko westchnęło. – A jeśli nie dam rady? Jeśli moje listki będą za słabe? A jeśli nie spodobam się motylom? Słońce zaśmiało się łagodnie. – Wszystko ma swój czas. Najpierw mały korzonek, potem pierwszy listek. Zobaczysz, krok po kroku dasz radę.
Nasionko wahało się jeszcze przez kilka dni. Pewnej nocy usłyszało szelest małej dżdżownicy. – Ej, nasionko – szepnęła dżdżownica. – Wiem, że boisz się zmian. Ale pamiętaj: nawet największe drzewa zaczynały tak samo. Powolutku, dzień po dniu. Nasionko pomyślało, że skoro dżdżownica, która jest taka malutka, tyle wie o świecie, to może ono też może spróbować.
Następnego ranka nasionko podjęło decyzję. Z całej siły wypuściło malutki korzonek. Był cienki i nieśmiały, ale wbił się w ziemię. Nasion poczuło, jak woda i minerały wlewają się do środka. To było dziwne, ale przyjemne. – Udało się! – szepnęło do siebie. Potem, po kilku dniach, z nasionka wyłoniła się mała, zielona główka. To był pierwszy listek.
Listek od razu wyjrzał na świat. Zobaczył błękitne niebo, zieloną trawę i mnóstwo innych roślin. – Ojej, jakie to wszystko wielkie! – zawołał listek. Obok stała stokrotka, która uśmiechnęła się do niego. – Każdy z nas zaczął od maleńkości – powiedziała. – Ważne, żeby nie porównywać się z innymi. Rośnij w swoim tempie, a będziesz piękny. Nasionko (teraz już mała roślinka) poczuło się bardzo dumne.
Mijały dni. Roślinka rosła powolutku, wypuszczając coraz więcej liści. Każdy nowy liść był dla niej wielkim sukcesem. Czasem padał deszcz, czasem świeciło słońce, a czasem wiatr próbował ją przechylić. Ale roślinka pamiętała słowa dżdżownicy: „Powolutku, dzień po dniu”. Nauczyła się cieszyć z małych rzeczy – z kropli rosy na liściu, z ciepła promieni, z bzyczenia pszczoły.
Pewnego ranka roślinka poczuła, że coś się zmienia. Z jej środka zaczął wyrastać pąk. Był zamknięty, ale nabrzmiały od obietnicy czegoś pięknego. Przez kilka dni pąk rósł, aż wreszcie – pewnego słonecznego poranka – otworzył się. Był to wielki, żółty kwiat słonecznika. Płatki lśniły jak złoto, a środek pachniał miodem. Słonecznik spojrzał w górę na słońce i poczuł wdzięczność za to, że pozwolił sobie rosnąć we własnym rytmie.
Gdy zapadł wieczór, słonecznik zmęczył się całym dniem. Jego płatki powoli zamknęły się ku środkowi. Na niebie pojawiły się pierwsze gwiazdy. Słonecznik pomyślał o swojej podróży – od małego, nieśmiałego nasionka do wysokiego, silnego kwiatu. Teraz wiedział, że każda chwila czekania miała sens. „Dobranoc, świecie” – szepnął i zasnął spokojnie pod kołdrą gwiazd.
Chcesz podobną bajkę z imieniem dziecka?
Stwórz nową historię, w której głównym bohaterem będzie Twoje dziecko. Wybierz wiek, temat i morał.
Stwórz bajkę z imieniemMorał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Każdy ma swój czas na wzrost – nie trzeba się spieszyć, bo małe kroki prowadzą do wielkich rzeczy.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Czego bało się małe nasionko na początku?
- 2Kto pomógł nasionku odważyć się na pierwszy krok?
- 3Co słonecznik zrozumiał na końcu swojej przygody?
Zamień tę bajkę w kartę do wspólnej zabawy
PDF zawiera bajkę, pytania po lekturze, miejsce na rysunek i kolorowankę do wydruku.
Pobierz PDF + kolorowankęStwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
O bajce „Nasionko, które uczyło się rosnąć"
Bajka o rosnięciu dla dzieci w wieku 4-7 lat. Czas czytania około 5 minut. Uczy cierpliwości i akceptacji własnego tempa rozwoju. Piękna opowieść na dobranoc.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Edukacyjne
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Każdy ma swój czas na wzrost – nie trzeba się spieszyć, bo małe kroki prowadzą do wielkich rzeczy.