Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 5 min czytania

Bajka o odważnym strażaku

Poznaj strażaka Pana Stefana, który udowadnia, że prawdziwa odwaga to pomaganie innym w małych i dużych sprawach. Ciepła historia na dobranoc dla 6-latka.

Redakcja Bajki za darmo

Pobierz PDF + kolorowankę do tej bajki

Wersja do wydruku — bez reklam, z piękną ilustracją do pokolorowania. Idealna do przedszkola, na wieczorne czytanie albo spokojną zabawę w domu.

PDF do wydruku Kolorowanka A4 Bez reklam
Dostępne w Premium

Idealne do wieczornego czytania, przedszkola albo spokojnej zabawy w domu.

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym miasteczku, przy kolorowej ulicy, stała czerwona remiza strażacka. Mieszkał w niej strażak Pan Stefan – wysoki, uśmiechnięty i zawsze gotowy do pomocy. Miał wspaniały hełm i długą wężownicę, ale najważniejsze było jego dobre serce, które biło rytmem: „pomogę, pomogę, pomogę”.

Pan Stefan nie tylko gasił pożary. Gdy w mieście działo się coś złego, wszyscy wiedzieli, że mogą na niego liczyć. Pewnego wieczoru, gdy gwiazdy zaczynały migać na niebie, zadzwonił telefon. – Panie Stefanie, proszę przyjechać! – usłyszał w słuchawce cichy, drżący głos małej Zosi.

Zosia mieszkała w małym domku blisko parku. Tego wieczoru usłyszała dziwny dźwięk: puk-puk-puk, jakby ktoś błądził w kominie. Bała się, że to potwór, i schowała się pod kołdrą. Pan Stefan ubrał hełm i pojechał na sygnale, ale bez wycia, żeby nie straszyć sąsiadów.

Kiedy dotarł na miejsce, wszedł do pokoju Zosi. – Nie martw się – powiedział ciepło. – Dźwięki w kominie to często ptaki lub liście. Zaraz sprawdzimy. Wziął latarkę i wspiął się na dach. Zajrzał do komina i ujrzał małego ptaszka, który utknął, ćwierkając żałośnie.

Pan Stefan delikatnie wyciągnął ptaszka. Był to mały wróbelek, który zgubił drogę do gniazda. – Jesteś bezpieczny – szepnął strażak i owinął go w czystą chustkę. Zszedł na dół i pokazał ptaszka Zosi. Dziewczynka uśmiechnęła się – to wcale nie był potwór, tylko przestraszony przyjaciel.

Razem wypuścili wróbelka na wolność. Ptaszek zatrzepotał skrzydłami i poleciał w stronę parku, gdzie czekała na niego mama. – Dziękuję, Panie Stefanie – powiedziała Zosia. – A ja już się nie boję. Strażacy są odważni, bo pomagają innym. – I ty też jesteś odważna – odparł Pan Stefan. – Bo zapytałaś o pomoc.

Wieczór zrobił się cichy i spokojny. Zosia położyła się do łóżka, a przez okno widziała gwiazdy i księżyc. Pomyślała, że jutro narysuje Panu Stefanowi obrazek z wróbelkiem. Po chwili jej oddech stał się równy, a sen przyszedł cichutko, jak dobra wróżka. Dobranoc, Zosiu. Dobranoc, odważny strażaku.

Chcesz podobną bajkę z imieniem dziecka?

Stwórz nową historię, w której głównym bohaterem będzie Twoje dziecko. Wybierz wiek, temat i morał.

Stwórz bajkę z imieniem

Zamień tę bajkę w kartę do wspólnej zabawy

PDF zawiera bajkę, pytania po lekturze, miejsce na rysunek i kolorowankę do wydruku.

Pobierz PDF + kolorowankę

Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka

Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.

Temat: WartościWiek: 4–7 latPrzesłanie: Prawdziwa odwaga to nie tylko gaszenie pożarów, ale też pomaganie w małych sprawach i proszenie o pomoc, gdy jest potrzebna.
Stwórz bajkę z imieniem

O bajce „Bajka o odważnym strażaku"

Przeczytaj dziecku ciepłą bajkę o strażaku Panu Stefanie, który pomaga małej Zosi przezwyciężyć strach przed nieznanym dźwiękiem. Idealna na dobranoc dla 6-latka, uczy odwagi, wrażliwości i życzliwości. Czas czytania: ok. 5 minut.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Prawdziwa odwaga to nie tylko gaszenie pożarów, ale też pomaganie w małych sprawach i proszenie o pomoc, gdy jest potrzebna.

Czytacie bajki częściej?

W Premium czytasz bez reklam, zapisujesz ulubione bajki i pobierasz PDF-y do druku.

Zobacz Premium