Przejdź do treści
Sport i aktywność4–7 lat 4 min czytania

Strzały do celu

Mały zajączek Tupuś uczy się strzelać z łuku. Po nieudanych próbach odkrywa, że cierpliwość i skupienie pomagają trafić w tarczę. Piękna bajka na dobranoc o spo

Redakcja Bajki za darmo

Pobierz PDF + kolorowankę do tej bajki

Wersja do wydruku — bez reklam, z piękną ilustracją do pokolorowania. Idealna do przedszkola, na wieczorne czytanie albo spokojną zabawę w domu.

PDF do wydruku Kolorowanka A4 Bez reklam
Dostępne w Premium

Idealne do wieczornego czytania, przedszkola albo spokojnej zabawy w domu.

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W Zielonym Lesie mieszkał mały zajączek o imieniu Tupuś. Miał długie uszy i miękkie futerko, a w brzuszku mnóstwo energii. Pewnego dnia zobaczył ogłoszenie: "Leśne zawody w strzelaniu z łuku do tarczy. Zapraszamy wszystkie zwierzęta!" Tupuś bardzo chciał wziąć udział, choć nigdy wcześniej nie trzymał łuku w łapkach.

Tupuś pobiegł do starego sowy, która była mistrzynią strzelania. Sowa miała okrągłe okulary i mówiła bardzo powoli: „Aby strzelać celnie, trzeba najpierw spokojnie odetchnąć. Potem celujesz dłuższą chwilę i dopiero wtedy puszczasz cięciwę.” Zajączek skinął głową, ale w środku aż podskakiwał z niecierpliwości.

Sowa dała mu mały, drewniany łuk oraz strzały z piórkami wiewiórki. Tupuś stanął przed tarczą, która była daleko. Napiął cięciwę i… pstryk! Strzała poleciała wysoko w górę i wbiła się w koronę drzewa. „Nie szkodzi – powiedziała sowa – spróbuj jeszcze raz.” Tupuś zdenerwował się i strzelił szybko, ale strzała upadła tuż przed jego łapkami.

Inne zwierzęta zaczęły chichotać. Mały lis zaśmiał się: „Tupuś, chyba lepiej zbieraj marchewki niż strzelaj!” Zajączkowi zrobiło się smutno. O mało nie rzucił łuku na ziemię. Ale wtedy przypomniał sobie słowa sowy: spokojny oddech, długa chwila celowania.

Zamknął oczy, wziął głęboki oddech, a potem otworzył je i spojrzał uważnie na tarczę. Wyobraził sobie, że strzała to mały ptaszek, który chce wrócić do gniazda. Delikatnie napiął cięciwę, wycelował i puścił. Strzała poleciała prosto – i trafiła w sam środek tarczy! "Hurra!" – zawołały zwierzęta. Tupuś uśmiechnął się od ucha do ucha.

Od tego dnia ćwiczył strzelanie każdego popołudnia. Czasami trafiał, czasami nie, ale zawsze pamiętał o oddechu i skupieniu. Kiedy nadszedł dzień zawodów, nie martwił się o wynik – chciał po prostu dobrze się bawić. Strzelał powoli i starannie, a jego strzały lądowały w pobliżu środka.

Po ostatnim strzale wszystkie zwierzęta biły brawo. Tupuś zdobył trzecie miejsce i małe, złote liście. Ale najważniejsze było coś innego: zrozumiał, że nie trzeba być od razu najlepszym. Liczy się radość z próbowania i niepoddawanie się, gdy coś nie wychodzi.

Wieczorem Tupuś wrócił do norki. Na niebie świeciły pierwsze gwiazdy. Położył się w miękkim sianku, przytulił swój mały łuk i szeptał: „Dziękuję, sowo, za naukę”. Jego oddech stał się równy i spokojny, jak wtedy, gdy celował do tarczy. Powoli zamknął oczka i zasnął, śniąc o strzałach, które lecą prosto w gwiazdy. Dobranoc, Tupusiu.

Chcesz podobną bajkę z imieniem dziecka?

Stwórz nową historię, w której głównym bohaterem będzie Twoje dziecko. Wybierz wiek, temat i morał.

Stwórz bajkę z imieniem

Zamień tę bajkę w kartę do wspólnej zabawy

PDF zawiera bajkę, pytania po lekturze, miejsce na rysunek i kolorowankę do wydruku.

Pobierz PDF + kolorowankę

Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka

Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.

Temat: Sport i aktywnośćWiek: 4–7 latPrzesłanie: Czasem nie chodzi o to, żeby być najlepszym, ale o to, żeby z radością próbować i nie poddawać się po nieudanym strzale.
Stwórz bajkę z imieniem

O bajce „Strzały do celu"

Przeczytaj dziecku bajkę o strzelaniu do celu, która uczy cierpliwości i skupienia. Idealna na dobranoc dla dzieci w wieku 4-7 lat. Czas czytania: około 4 minut.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Sport i aktywność
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
4 min
Morał:
Czasem nie chodzi o to, żeby być najlepszym, ale o to, żeby z radością próbować i nie poddawać się po nieudanym strzale.

Czytacie bajki częściej?

W Premium czytasz bez reklam, zapisujesz ulubione bajki i pobierasz PDF-y do druku.

Zobacz Premium