Bajka o małych rowerkach i wielkim wyścigu
Trzy małe rowerki uczą się, że najważniejsza w wyścigu nie jest wygrana, ale wspólna zabawa i pomaganie sobie nawzajem. Ciepła opowieść na dobranoc o przyjaźni
Bajka o małych rowerkach i wielkim wyścigu
Bajka do czytania
Pobierz PDF + kolorowankę do tej bajki
Wersja do wydruku — bez reklam, z piękną ilustracją do pokolorowania. Idealna do przedszkola, na wieczorne czytanie albo spokojną zabawę w domu.
Idealne do wieczornego czytania, przedszkola albo spokojnej zabawy w domu.
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym, słonecznym miasteczku, gdzie ulice były gładkie jak wstążki, a wiatr pachniał kwiatami, mieszkały trzy małe rowerki: Rączy Rysiek, Niebieska Ninka i Zielony Zygmuś. Każdego dnia trenowały na podwórku przed domem, marząc o wielkim wyścigu, który za kilka dni miał odbyć się w parku.
Rączy Rysiek był najszybszy ze wszystkich. Miał czerwone ramy i błyszczące szprychy, a jego pedały kręciły się tak szybko, że aż dzwoniło. Ninka była mała i niebieska, z koszyczkiem z przodu, w którym woziła swoje ulubione kwiaty. Zygmuś, zielony i trochę grubiutki, zawsze zostawał z tyłu, ale nigdy się nie poddawał.
Pewnego popołudnia podjechały do nich starsze rowery z sąsiedztwa. "Słyszałyśmy, że trenujecie do wyścigu" – powiedział wysoki, srebrny rower. "Ale wyglądacie tak niepozornie. Myślicie, że macie szansę?" Rysiek wyprężył ramę: "Oczywiście, że tak! Będę pierwszy na mecie!" Ninka i Zygmuś spojrzały po sobie z nadzieją.
Nadszedł dzień wyścigu. Park wypełnił się rowerami wszystkich kształtów i kolorów. Na starcie stały setki kół, a w powietrzu unosił się gwar i podekscytowanie. Nagle rozległ się dzwonek – sygnał do startu. Ruszyli! Rysiek od razu wysforował się do przodu, a za nim Ninka i Zygmuś, które trzymały się blisko siebie.
Trasa wiodła przez pagórki i zakręty, między starymi dębami i nad brzegiem stawu. Rysiek pędził jak wiatr, zostawiając innych daleko z tyłu. Nagle usłyszał cichy płacz. Zatrzymał się i zobaczył Ninkę, której koło utknęło w piaszczystej koleinie. "Zygmuś pojechał dalej, ale ja nie mogę ruszyć!" – zawołała.
Rysiek zawrócił. Podjechał do Ninki i delikatnie pchnął ją ramą. "Dasz radę?" – zapytał. Ninka z wysiłkiem wyciągnęła koło. "Tak, dziękuję! Ale straciliśmy czas..." Rysiek uśmiechnął się (o ile rower może się uśmiechać): "Nie szkodzi. Ważne, że jesteśmy razem." Pojechali dalej ramię w ramię.
Zaraz potem zobaczyli Zygmusia. Stał pod górką, dysząc ciężko. Jego łańcuch spadł i zwisał smutnie. "Nie mogę jechać" – szepnął. Ninka wyjęła z koszyka wstążkę, a Rysiek starał się przywrócić łańcuch na miejsce. Po chwili udało się! Zygmuś odetchnął z ulgą. "Dziękuję wam" – powiedział.
Dojechali do mety ostatni, ale na mecie czekały na nich inne rowery z uśmiechami. "To wy? Myślałem, że nikt nie przebije Ryśka" – zdziwił się srebrny rower. Rysiek opowiedział o pomocy. Wtedy wszyscy zrozumieli, że w wyścigu nie chodzi o pierwsze miejsce, ale o to, żeby nikt nie został sam.
Wieczorem, gdy gwiazdy rozbłysły na niebie jak malutkie lampki, trzy rowerki wróciły do domu. Zaparkowały obok siebie, zmęczone, ale szczęśliwe. "Jutro pojedziemy razem na łąkę" – szepnęła Ninka. "Dobranoc, przyjaciele" – odpowiedział Zygmuś. A Rysiek zamknął oczy i pomyślał, że nie ma lepszego prezentu niż przyjaźń. Wokół zapanowała cisza, tylko wiatr nucił cichą kołysankę, a księżyc uśmiechał się do małych rowerków.
Chcesz podobną bajkę z imieniem dziecka?
Stwórz nową historię, w której głównym bohaterem będzie Twoje dziecko. Wybierz wiek, temat i morał.
Stwórz bajkę z imieniemMorał i rozmowa po bajce
Morał bajki
W sporcie i w życiu najważniejsza jest nie wygrana, ale to, że potrafimy być dla siebie dobrzy i pomagać innym.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Rysiek zawrócił do Ninki, choć był na prowadzeniu?
- 2Jak rowerki pomogły Zygmusiowi, gdy jego łańcuch spadł?
- 3Co twoim zdaniem było najważniejsze podczas tego wyścigu?
Zamień tę bajkę w kartę do wspólnej zabawy
PDF zawiera bajkę, pytania po lekturze, miejsce na rysunek i kolorowankę do wydruku.
Pobierz PDF + kolorowankęStwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
O bajce „Bajka o małych rowerkach i wielkim wyścigu"
Przeczytaj dziecku tę oryginalną bajkę o rowerkach, która uczy, że liczy się nie wygrana, ale wspólna radość i pomoc innym. Opowieść trwa około 4 minut i jest idealna dla dzieci w wieku 4-7 lat. Po lekturze możecie porozmawiać o tym, co tak naprawdę jest ważne w sporcie.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Sport i aktywność
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- W sporcie i w życiu najważniejsza jest nie wygrana, ale to, że potrafimy być dla siebie dobrzy i pomagać innym.